Co mówi producent?
Maska do włosów z keratyną i proteinami mlecznymi ułatwiająca prostowanie włosów Kallos Keratin do włosów znszczonych.
Maska do włosów ma konsystencje gęstego kremu dzięki czemu jest bardzo wydajna i skoncentrowana. Maska została wzbogacona wyciągiem z keratyny i proteiny mlecznej, które silnie regenerują i odbudowują uszkodzoną strukturę włosów, wypełniając w niej ubytki.
Jest polecana do włosów suchych, łamiących się i zniszczonych zabiegami chemicznymi. Maska Keratin odżywia i chroni suche, łamiące się włókna włosów dzięki zawartości odżywczych składników.
Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do ułożenia, miękkie w dotyku i lśniące. Maska ma delikatny, świeży zapach.
Maska do włosów ma konsystencje gęstego kremu dzięki czemu jest bardzo wydajna i skoncentrowana. Maska została wzbogacona wyciągiem z keratyny i proteiny mlecznej, które silnie regenerują i odbudowują uszkodzoną strukturę włosów, wypełniając w niej ubytki.
Jest polecana do włosów suchych, łamiących się i zniszczonych zabiegami chemicznymi. Maska Keratin odżywia i chroni suche, łamiące się włókna włosów dzięki zawartości odżywczych składników.
Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do ułożenia, miękkie w dotyku i lśniące. Maska ma delikatny, świeży zapach.
Jak wygląda opakowanie?
Ja swoja maskę kupiłam w sporym bo litrowym opakowaniu i...niestety niepotrzebnie takie wybrałam. Słoiczek jest plastikowy z odkręcaną pokrywką. W środku znajdziemy białą maskę o dość treściwej konsystencji i jak dla mnie chemicznym zapachu.
Co znajdziemy w składzie?
W składzie tej maski znajdziemy;
Cetearyl Alcohol czyli środek, który tworzy film ochronny zapobiegajacy odparowywaniu wody z włosów
Cetrimonium Chloride czyli substancja kondyconująca nasze włosięta
Citric Acid czyli substancja złuszczająca
Propylene Glycol czyli nawilżacz
Hydrolized Milk Protein czyli proteiny mleka, które miałyby nawilżać, zmiększać i wygładzać włosk i(u mnie się to nie sprawdziło)
Hydrolyzed Keratin czyli hydrolizat keratyny
Cyclopentasiloxane- kondycjonuje
Dimethiconol czyli nawilżacz
Konserwanty: Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone
Jak maska działała na moje włoski?
Muszę was zmartwić bo nie sądziłam, że ta maseczka zrobi tyle szkody:(. Na początku nie wiedziałam dlaczego tak się dzieje. W miarę pogłębiania mojej wiedzy dowiedziałam się, kilku rzeczy. Sekret skrywa się w równowadze pomiędzy trzema składnikami; humekanty, emoliety i proteiny. No a że Kasia w gorącej wodzie kąpana to zaczęła ją stosować przy każdym myciu. Wyglądałam jakby mnie strzelił piorun podczas jakiejś dużej wichury:). Włosy latały jakby obce im było słowo ''grawitacja''. Puszyły się i nie wyglądały. Okazało się że potrzebne im były olejki i spora ilość nawilżaczy bo zwyczajnie je przeproteinowałam. Teraz kiedy się dowiedziałam pewnych rzeczy o życiu moich włosów wiem że one nie przepadają za proteinami, które ta maska posiada. Obecnie stosuje ją raz na miesiąc jako dodatek do masek nawilżających. Inaczej niestety się nie da:(
A czy Wy kochane stosowałyscie maski kallosa czy te keratynowe wam pasują? Czekam na komentarze:)

U mnie Kallos Keratin nie sprawdził się, ae dziewczyny polecają Kallos Color :-) Kallosy są fajne, bo duże i tanie, ale czasami gdy odżywka się nie sprawdzi, ta pojemność może stanowić przeszkodę i minus produktu ;-)
OdpowiedzUsuńNo u m nie niestety tak było. Nie sprawdził się, ale inne kallosy nie są takie złe:). Obecnie zaczęłam stosować kallos algae i nieżle nawilża włosy. Właśnie takiego nawilżenia potrzebuję:)
Usuńja po niej nie widziałam żadnych efektów, meczące było zużywanie 1l maski i oddałam ;)
OdpowiedzUsuńNo u mnie wywołaa efekt push up na głowie więc dodawałam ją do innej maski, najlepiej nawilżającej. Wtedy nie było tak żle i powiem nawet,że lekko usztywniła mi włosy. Teraz używam tej samej serii ale nawilżającej maski z algami. Tym razem kupiłam mniejsze opakowanie:)
Usuń